Czy liczenie kalorii ma sens?

Decyzja o diecie

Myśl o zbliżającym się lecie może działać na Ciebie motywująco i postanowisz zadbać o swoje ciało. Metod na poprawę sylwetki jest mnóstwo, jednak niekwestionowanym liderem w tej kategorii jest odpowiednie żywienie nazywane szumnie „dietą”. Kiedy już podejmiesz tę ważną dla swojej dalszej przyszłości decyzję, do głowy pewnie przyjdzie Ci pytanie: czy liczenie kalorii ma w ogóle sens? Odpowiedź jest bardzo prosta a zarazem złożona: to zależy 😉

Warto to robić, gdy:

1. Masz poczucie, że Twoje żywienie jest dalekie od idealnego

Masz jakąś tam wiedzę na temat zbilansowanego odżywiania, jednak stosowanie ogólnych zasad „na oko” nie przynosi u Ciebie rezultatów. Może okazać się, że Twoja wiedza jest bardzo wybiórcza i na przykład nie stosujesz się do niej w czasie weekendowych wyjść ze znajomymi, czy też podczas przygotowywania posiłków dla rodziny. Skąd ten pomysł? Energia dostarczona z „próbowania” potraw może okazać się odpowiednikiem Twojego posiłku, przez co zjadasz więcej niż planowałaś.

2. Wydaje Ci się, że zjadasz odpowiednią dla Ciebie ilość kalorii, jednak efektu odchudzania nie widać

Może to wynikać z faktu, że nie masz świadomości kaloryczności poszczególnych produktów lub nieświadomie zaniżasz ilość dostarczanej energii. W przepisie jest łyżka śmietany do pomidorów? No ale ta łyżka ginie wśród kawałków warzywa, więc dorzucasz drugą. Niby niewiele, ale przy jednej takiej łyżce dorzucasz sobie niechcący 33 kcal. W sumie mało, jednak w czasie redukcji masy ciała, tę wartość lepiej przeznaczyć na coś bardziej odżywczego niż śmietana 😉

3. Chcesz z głową podejść do redukcji masy ciała (lub rozsądnie nabrać masy)

Na początku drogi, jaką jest zmiana nawyków, czy też sam proces odchudzania, warto korzystać z narzędzi, które mogą ułatwić przejście przez ten proces. Jednym z nich jest waga kuchenna, a drugim zbiór wartości odżywczych (dostępnych np. na stronie ilewazy.pl, czy w aplikacji na telefon Fitatu). Sprawdzając energetykę posiłków i dostosowując ilość makroskładników do swojego aktualnego żywienia, masz pewność, że dostarczasz odpowiednią ilość pożywienia, niezbędną do prawidłowego funkcjonowania Twojego ciała w zdrowiu.

4. Twój stan zdrowia zasługuje na dietetyczną uwagę

W przypadku, gdy jesteś otyła lub masz znaczącą nadwagę, zmierzenie się z liczeniem kalorii może przynieść Ci wymierną korzyść. Będąc świadomą kaloryczności poszczególnych produktów, zwiększasz sobie szansę na dokonywanie właściwych dla Ciebie wyborów żywieniowych. To dobry początek do dalszych zmian, mających na celu poprawę stanu Twojego zdrowia. Bo zdrowie jest przecież najważniejsze, prawda? 🙂


A kiedy nie ma sensu liczyć?

1. Nie znasz swojego zapotrzebowania na kalorie i makroskładniki

Jeśli chcesz liczyć kalorie dla samego faktu liczenia, to… możesz sobie darować. Kluczowe dla tej czynności jest fakt stosowania tych danych w praktyce. No, chyba że masz bardzo dużo czasu i po prostu lubisz liczyć 🙂 Spoko, każdy ma jakiegoś bzika! 🙂

2. Kiedy korzystasz z jadłospisu ułożonego przez dobrego dietetyka

Nie ma większego sensu robić tę samą pracę dwa razy. Dlatego jeśli korzystasz z usług dietetyka lub bazujesz na przepisach z solidnych źródeł, liczenie kcal kolejny raz mija się z celem. Jeśli masz to szczęście, że ktoś robi to za Ciebie – korzystaj śmiało i nie zaprzątaj sobie głowy! Przy dobrze dobranej kaloryczności diety, odpowiednio zbilansowanych posiłkach i wsparciu ze strony specjalisty, efekty to kwestia czasu 🙂

Podsumowanie

Jak widzisz, liczenie kalorii ma sens tylko wtedy, kiedy dokładnie wiesz, po co to robisz. Przed rozpoczęciem jakiejkolwiek poważnej interwencji żywieniowej polecam każdemu zapytanie siebie “dlaczego to robię?!” – dzięki temu dużo łatwiej wyłapać, czy chęć zmiany jest spowodowana faktyczną potrzebą, czy może spełnianiem oczekiwań innych. Swoją drogą, jestem ciekawa: jak jest z Tobą? Widzisz sens w liczeniu kalorii? Czy zostawiasz to fachowcom? Napisz w komentarzu! Chętnie podejmę dyskusję 🙂

Jeśli nie wiesz, ile powinnaś jeść kcal w czasie diety odchudzającej – zapraszam do wpisu na IG, który znajdziesz TUTAJ. Zapisując się do newslettera, zyskasz dostęp do karty pracy, która ułatwi Ci samodzielne przeliczenie wartości.

Share on facebook
Share on pinterest
Share on whatsapp

Powiązane wpisy

Cukrowata

dietetyczka

Cześć! Nie lubię jarmużu ani dużych udziwnień w kuchni.  Blisko mi zarówno do kanapki z serem, batonika WW, jak i wegańskiego leczo. Pokażę Ci tutaj, jak się odchudzać jedząc różnorodne, proste posiłki, by  jednocześnie odżywić swoje ciało. Zachęcę też do pracy nad sobą, bo wierzę, że wszystko zaczyna się w głowie! :) 

Newsletter

Pobierz 3-dniowy jadłospis

3 dni pełnowartościowych posiłków z listą zakupów i wartościami odżywczymi do każdego z nich.
Najnowsze przepisy
Przepisy